B
Technologia

Dlaczego winda hydrauliczna jest kluczowa przy oknach fasadowych?

Autor Piotr Zieliński, Kierowca-specjalista·5 grudnia 2024·4 min czytania

Przewóz dużych przeszkleń to nie jest zwykła logistyka, to walka z grawitacją i kruchym materiałem. W Byframes Transport od 7 lat widzimy, jak jeden gwałtowny ruch przy znoszeniu ramy z auta potrafi zniszczyć pracę całego tygodnia produkcji. Używamy aut z windą nie dla wygody, ale żeby wyeliminować szarpnięcia, których nie uniknie nawet czterech silnych pracowników.

Fizyka ciężkiego szkła i aluminiowych ram

Standardowe okno fasadowe, które wiozły nasze dwa auta w zeszły wtorek do Libertowa, ważyło dokładnie 127 kg. Przy takich gabarytach środek ciężkości przesuwa się przy każdym stopniu, jaki pokonuje człowiek. Gdy pracownicy zdejmują taki ciężar ręcznie, mięśnie drżą, a noga może się poślizgnąć na mokrym asfalcie. Nawet małe uderzenie rogiem ramy o krawędź paki powoduje mikropęknięcia, które wyjdą po pierwszej mroźnej nocy. Nasza winda o udźwigu 750 kg porusza się z prędkością 12 cm na sekundę, co zapewnia stały, pionowy ruch bez bocznych wychyleń.

Aluminiowe profile są sztywne, ale ich łączenia w narożnikach mają swoją wytrzymałość, która kończy się przy gwałtownym wstrząsie. Podczas zjazdu windą okno spoczywa na stojaku typu A, który jest przymocowany pasami transportowymi o szerokości 50 mm. Cały ciężar rozkłada się równomiernie na platformie windy, a nie na kręgosłupach dwóch czy trzech osób. W październiku 2024 roku dostarczyliśmy 47 takich przeszkleń do biurowca w Czyżynach i dzięki mechanice uniknęliśmy ani jednej rysy na lakierze proszkowym. To konkretna oszczędność rzędu 3.400 PLN, bo tyle kosztowałaby naprawa jednego uszkodzonego elementu u producenta.

Winda zjeżdża do poziomu zero, co eliminuje konieczność podnoszenia okna ponad krawędź paki przez dwóch ludzi.
Fizyka ciężkiego szkła i aluminiowych ram

Bezpieczeństwo na nierównym terenie budowy

Budowy w okolicach Krakowa rzadko mają idealnie wylany beton pod samą bramę, a często musimy rozładowywać towar na tłuczniu lub miękkiej ziemi. Winda hydrauliczna w naszych samochodach pozwala na precyzyjne ustawienie poziomu platformy względem podłoża, nawet jeśli auto stoi pod lekkim skosem. Nasz zespół, składający się z 6 doświadczonych kierowców, zawsze sprawdza stabilność podłoża przed wysunięciem windy. Jeśli teren jest grząski, używamy podkładów o grubości 4 cm, aby stopki windy nie zapadły się w ziemię podczas opuszczania ładunku o wartości 12.000 PLN.

Stosowanie windy drastycznie zmniejsza też liczbę osób potrzebnych przy samym rozładunku, co jest bezpieczniejsze na zatłoczonej budowie. Zamiast czterech osób przepychających się w ciasnym otworze drzwiowym busa, wystarczy jeden operator windy i jeden pomocnik stabilizujący ramę. W czerwcu 2024 roku mierzyliśmy czas pracy przy rozładunku 14 witryn sklepowych na Kazimierzu. Dzięki windzie cały proces zajął nam 42 minuty, podczas gdy ekipa obok, pracująca ręcznie przy mniejszym aucie, spędziła na tym ponad 2 godziny, ryzykując zdrowiem przy każdym ruchu.

Bezpieczeństwo na nierównym terenie budowy

Ochrona luster i dzieł sztuki wielkiego formatu

Lustra o wymiarach 220 na 180 cm są jeszcze trudniejsze w transporcie niż okna, bo nie posiadają sztywnej ramy, która chroni krawędzie szkła. Przy ręcznym noszeniu lustro wpada w wibracje, które mogą doprowadzić do pęknięcia tafli pod własnym ciężarem. Winda hydrauliczna działa jak stabilizator, utrzymując szkło w pionie na specjalnych podkładkach filcowych, które zawsze mamy na aucie. W naszej firmie Byframes Transport używamy przekładek z pianki PE o gęstości 30 kg/m3, które dodatkowo amortyzują mikrowstrząsy generowane przez agregat hydrauliczny windy.

Przewożąc obrazy lub rzeźby do galerii przy ulicy Floriańskiej, musimy zachować najwyższą ostrożność, bo te przedmioty są często nie do odtworzenia. Ostatnia dostawa trzech wielkoformatowych płócien w ramie z litego dębu wymagała precyzji co do milimetra. Winda pozwala nam na powolne, kontrolowane opuszczenie skrzyni z obrazem wprost na wózek transportowy, bez ani jednego szarpnięcia. Od początku 2024 roku zrealizowaliśmy 83 takie zlecenia dla lokalnych artystów i kolekcjonerów, za każdym razem polegając na płynności hydrauliki zamiast na sile rąk.

Używamy pasów i miękkich przekładek przy każdym lustrze, które ląduje na platformie windy o udźwigu 750 kg.
Ochrona luster i dzieł sztuki wielkiego formatu

Ekonomia transportu z windą

Wielu klientów pyta nas, czy transport z windą jest droższy od zwykłego busa bez wyposażenia. Odpowiedź staje się jasna, gdy policzy się koszt roboczogodziny pracowników i ryzyko ubezpieczeniowe. Wynajęcie czterech pomocników do ręcznego rozładunku 8 ciężkich okien to koszt około 400 PLN za godzinę pracy fizycznej. My z windą robimy to w dwójkę w 15 minut, co oznacza, że klient oszczędza realne pieniądze na postoju ekipy montażowej. Nasza stawka jest stała, a czas spędzony na miejscu u klienta skrócony do niezbędnego minimum potrzebnego na odpięcie pasów i zjazd platformy.

Dodatkowo, posiadanie windy pozwala nam na transport stojaków typu A, których nie da się bezpiecznie zdjąć z auta bez mechanizmu podnoszącego. Stojaki te gwarantują, że okna jadą w pozycji pionowej, czyli tak, jak zostały zaprojektowane do pracy w murze. Rezygnacja z windy zmusza często do kładzenia okien na płasko, co przy krakowskich dziurach na drogach w 18% przypadków kończy się rozszczelnieniem pakietu szybowego. Inwestycja w sprzęt o wartości 14.500 PLN za jedną windę zwróciła nam się już w pierwszym roku działalności dzięki braku reklamacji od klientów takich jak biuro projektowe z Podgórza, dla którego wozimy regularnie od maja 2022 roku.