Polisa skrojona pod szkło i delikatne ramy
Zwykłe ubezpieczenie przewoźnika często nie działa, gdy pęknie lustro lub szyba w oknie. My wykupiliśmy rozszerzenie polisy OCP, które obejmuje konkretnie transport delikatnych materiałów. Nasza ochrona opiewa na kwotę 83 000 zł na każde zdarzenie. To realna suma, która zabezpiecza nawet drogie zamówienia dla galerii sztuki czy deweloperów z Krakowa. Szczerze mówiąc, przez ostatnie 14 miesięcy nie musieliśmy z niej korzystać, bo wozimy ostrożnie, ale papier musi być w porządku.
Jak zabezpieczamy ładunek na aucie
Ubezpieczenie to ostateczność, dlatego skupiamy się na pakowaniu. Używamy pasów i miękkich przekładek filcowych, żeby metalowe klamry nie porysowały ram ani profili okiennych. Każdy transportowany przedmiot stabilizujemy na aucie tak, żeby nie drgnął nawet o 2 centymetry na zakręcie. Jeśli wieziemy lustra wielkoformatowe, stojaki typu A mamy zawsze na aucie i są one wyłożone gumą o grubości 8 mm. To amortyzuje wstrząsy na gorszych drogach w okolicach Skawiny czy Wieliczki.
Winda hydrauliczna i bezpieczny rozładunek
Najwięcej uszkodzeń powstaje przy wnoszeniu i znoszeniu towaru. W Byframes Transport unikamy podnoszenia ciężkich rzeczy ręcznie, kiedy tylko się da. Nasza winda zjeżdża do poziomu zero, co pozwala na płynny wjazd wózkiem z delikatnym ładunkiem prosto na pakę. W lipcu 2024 roku przewoziliśmy 17 dużych przeszkleń o wysokości 2,4 metra i dzięki windzie uniknęliśmy jakichkolwiek naprężeń tafli przy załadunku. Każda operacja jest u nas zaplanowana, bez pośpiechu.
Zdjęcia i protokół przy każdym kursie
Zanim ruszymy z miejsca, robimy dokumentację zdjęciową towaru. Notujemy każdą istniejącą ryskę na ramie obrazu czy profilu okna, żeby potem nie było niedomówień. To uczciwe postawienie sprawy — klient wie, co oddaje, a my wiemy, za co bierzemy odpowiedzialność. Nasz zespół składa się z 4 stałych pracowników, więc to zawsze te same osoby biorą do rąk Państwa własność. Nie korzystamy z przypadkowych podwykonawców z łapanki, bo przy szkle liczy się zaufanie i pewna ręka.
Działamy lokalnie i terminowo
Skupiamy się na transporcie w Małopolsce, co pozwala nam trzymać się ustalonych godzin. Zazwyczaj podjeżdżamy pod wskazany adres w ciągu 2-4 godzin od potwierdzenia zlecenia, jeśli trasa jest w obrębie Krakowa. Rozumiemy, że ekipa montażowa nie może czekać na okna, bo to generuje koszty przestoju rzędu 450 zł za godzinę pracy fachowców. Dlatego nasza logistyka jest prosta: konkretny dzień, konkretna godzina i zero zbędnego gadania. Po prostu wozimy i dbamy o to, co nam powierzono.