B
← Back
Stojaki typu A zawsze na aucie

Pionowy transport to u nas norma

Szyby, lustra i duże ramy obrazów o wysokości do 3.2 metra wozimy wyłącznie w pozycji pionowej. Wykorzystujemy do tego stabilne stojaki typu A, które są na stałe zamontowane w naszych autach. Taki układ sprawia, że ciężar ładunku rozkłada się równomiernie na mocnej podstawie, a nie na delikatnej krawędzi tafli. Wozimy ostrożnie, bo wiemy, że nawet małe naprężenie przy transporcie na płasko może skończyć się pęknięciem. W samym marcu 2024 roku wykonaliśmy 47 takich kursów po Krakowie i okolicach bez ani jednej stłuczki.

Używamy pasów i miękkich przekładek

Każdy element mocujemy do stojaka za pomocą atestowanych pasów transportowych z miękkimi ochraniaczami. Stosujemy własne przekładki z pianki polietylenowej o grubości 12 milimetrów, które oddzielają od siebie kolejne warstwy szkła lub ram. To eliminuje ryzyko porysowania powierzchni. Nie oszczędzamy na materiałach zabezpieczających, bo wymiana porysowanego lustra o wymiarach 200 na 150 cm to koszt rzędu 850 złotych plus czas klienta. U nas każda krawędź jest chroniona przed kontaktem z metalem.

Winda zjeżdża do poziomu zero

Załadunek ciężkich okien czy fasad odbywa się przy pomocy windy hydraulicznej, która zjeżdża do samego poziomu gruntu. Dzięki temu nasi 4 pracownicy nie muszą dźwigać ciężarów po wysokich stopniach auta, co drastycznie zmniejsza ryzyko przypadkowego uderzenia towarem o ramę samochodu. Winda ma udźwig do 750 kg, więc bezpiecznie podnosimy nawet pakiety szybowe ważące po 140 kg każda. To rozwiązanie sprawdza się idealnie przy odbiorach z magazynów na ul. Przemysłowej, gdzie liczy się sprawność i bezpieczeństwo.

Sprawdzona metoda na duże gabaryty

W Q2 2024 zrealizowaliśmy 83 zlecenia obejmujące transport przeszkleń o szerokości przekraczającej 2.5 metra. Stojaki typu A mamy na aucie w różnych rozmiarach, co pozwala nam elastycznie dopasować miejsce do aktualnego ładunku. P.S. Szczerze mówiąc, nie jesteśmy najtańszą firmą transportową w mieście, ale jako jedyni w tej części Krakowa mamy tak przygotowane zaplecze pod samo szkło i sztukę. Jeśli towar nie mieści się na stojaku, po prostu uczciwie powiemy, że tego nie przewieziemy.

Bezpieczeństwo potwierdzone w praktyce

Nasza ekipa składa się z kierowców, którzy pracują w transporcie kruchych materiałów od co najmniej 4 lat. Wiedzą oni, jak omijać krakowskie dziury i progi zwalniające, by pionowo ustawiony towar nie wpadł w wibracje. Nasze procedury przewidują sprawdzenie naciągu pasów co 15 kilometrów przy dłuższych trasach. To prosta, ale skuteczna metoda, która pozwala nam dowieźć każdą witrynę sklepową w całości. Ostatnio, we wrześniu 2024, dostarczaliśmy 12 dużych luster do nowej siłowni i cała operacja zajęła nam dokładnie 3.2 godziny od załadunku do końcowego ustawienia u klienta.